<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Dwie jesienie">
<author_1="Jan Józef Szczepański">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="2">
<date="1951-02-18">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Furkocące pochrapywanie żony poza uchylonymi drzwiami sypialni, które przywykł uważać za najbardziej kojący akompaniament samotnej wieczornej pracy, którego brak utrudniał mu nieraz skupienie, teraz irytowało go i rozczulało na przemian. Wodził okiem po długiej kolumnie cyfr i odczytywał niektóre z nich bez sensu, nie usiłując nawet ustalić wiążących je stosunków. --- Tysiąc osiemset dwadzieścia dziewięć, dziewięćset trzynaście, dwa tysiące trzysta trzydzieści trzy... ta ma zdrowy sen! Nic nie jest w stanie jej przeszkodzić. Tysiąc osiemset dwadzieścia dziewięć... Boże, co się z nami stanie? — No cóż? Mnie osobiście nic nie grozi uspokajał się, czując w ustach ten dziwny jakiś smak, przypominający rozcieńczone mydliny — ja jestem niezbędny w fabryce. W razie czego będą mnie reklamować. W razie czego... — serce ścisnęło mu się, tak dokładnie wyobraził sobie własną chudą postać z podniesionymi rękami. Wyprowadzają go tylnym wejściem, od podwórza, ą w mroku sionki majaczy obwisła z przerażenia, tłusta twarz Ireny i wyciągnięte błagalnie rączki Krysi. Przełknął głośno i dłonie przycisnął powieki. Nie wolno tak sobie pozwalać. To już prawie histeria. Nic się jeszcze nie stało i najprawdopodobniej nic się nie stanie. Jutro pójdzie normalnie do biura, przedstawi dyrektorowi sprawdzony bilans... Bilans — samo to słowo pokrzepiło go trochę. Trzeba wziąć się w garść i złapać tę błędną pozycję. Najlepiej przez chwilę nie myśleć o niczym. Opróżnić zupełnie głowę, równomiernym oddechem doprowadzić do ładu puls. Oparł się o ceratowy grzbiet fotela i ująwszy pióro za koniec obsadki zaczął kreślić nim na luźnej kartce bloku, przygotowanej do pomocniczych obliczeń. Kiedy praca mu nie szła robił sobie taką wypoczynkową przerwę, rysował zawsze te same figury: piramidkę coraz mniejszych trapezów, nie stykających się krawędziami. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
